Cały czas w myślach moich kołacze się jedna myśl... Chce mieć ładne fotki... Fotografa mi trzeba na ślubie... Wchodzę więc na Złośnik.pl i wyszukuję ludzików z Warszawy na kąciku Foto którzy pokazywali swoje prace... Dwie osoby wybrane... Tomirek i Sebian... No to ślemy privy...
Odpowiedzi nadeszły dość szybko... "Bardzo chętnie ale nie wiemy jak z urlopami/pracą"... Temat chwilowo urwany...
Za to zaczynamy zabawę ze zmianą miejsca weselnego... Moja kochana przyszła żona upatrzyła sobie ten Jadwisin i karczmę Zalipiańską, klapeczki na oczkach się zamknęły i nie ma przebacz :o)
sobota, 10 marca 2007
sobota, 3 marca 2007
Zaproszenia
Czas zacząć szukać drukarni... W jednej w której byliśmy były fajne zaproszenia, na szczęście nie zdecydowaliśmy się na druk u nich... Bo w drugiej drukarni były 200 razy lepsze... Więc...
Jedziemy do drugiej drukarni zamówić nasze zaproszenia ślubne... Z tego co się dowiedzieliśmy będą zrobione w przeciągu tygodnia... Oby, bo za 2 tygodnie chciałbym wręczyć zaproszenia rodzince, a będzie ku temu okazja :o)
Ponieważ większość rzeczy związanych z naszym ślubem ma być w miarę oryginalna, więc zdecydowałem się na zaproszenia drukowane na papierze czerpanym metodą woskową (cokolwiek to znaczy) i pakowane w kartonikowe pudełeczka... Zdjęcie poniżej :o)
Jedziemy do drugiej drukarni zamówić nasze zaproszenia ślubne... Z tego co się dowiedzieliśmy będą zrobione w przeciągu tygodnia... Oby, bo za 2 tygodnie chciałbym wręczyć zaproszenia rodzince, a będzie ku temu okazja :o)
Ponieważ większość rzeczy związanych z naszym ślubem ma być w miarę oryginalna, więc zdecydowałem się na zaproszenia drukowane na papierze czerpanym metodą woskową (cokolwiek to znaczy) i pakowane w kartonikowe pudełeczka... Zdjęcie poniżej :o)
czwartek, 1 marca 2007
Muzyczka na weselu
1 marca 2007
Na allegro (coś ostatnio strasznie dużo czasu spędzam na tym portalu aukcyjnym) znaleźliśmy DJ'a... Nie chcieliśmy orkiestry bo niestety nikt nie mógł polecić nam sprawdzonych ŚWIETNIE grających muzyków, a ja osobiście wolę jednak żeby grała oryginalna muzyka a nie brzęczenie i fałszowanie pań i panów z zespołu pseudo-muzycznego... A poza tym była jeszcze jedna kwestia... Pieniądze... Za jeden wieczorek pierwsza lepsza kapela brała prawie 3000 zł... A DJ? 1200zł i puszcza to co my chcemy...
Szybki kontakt z panem DJ'ejem i już wiemy, że ma wolny termin i będzie mógł nam zorganizować imprezę...
Skreślamy z listy następną pozycję :o)
Na allegro (coś ostatnio strasznie dużo czasu spędzam na tym portalu aukcyjnym) znaleźliśmy DJ'a... Nie chcieliśmy orkiestry bo niestety nikt nie mógł polecić nam sprawdzonych ŚWIETNIE grających muzyków, a ja osobiście wolę jednak żeby grała oryginalna muzyka a nie brzęczenie i fałszowanie pań i panów z zespołu pseudo-muzycznego... A poza tym była jeszcze jedna kwestia... Pieniądze... Za jeden wieczorek pierwsza lepsza kapela brała prawie 3000 zł... A DJ? 1200zł i puszcza to co my chcemy...
Szybki kontakt z panem DJ'ejem i już wiemy, że ma wolny termin i będzie mógł nam zorganizować imprezę...
Skreślamy z listy następną pozycję :o)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
